Fotografia Detektywistyczna: 3 książki o fotografii dla detektywa

Fotografia Detektywistyczna: 3 książki o fotografii dla detektywa

Myśl szybko i reaguj bezbłędnie. Może nie być drugiej szansy na zrobienie „zdjęcia wartego milion dolarów”.

Chcieć, to nie zawsze znaczy móc. Czasami tak się zwyczajnie zdarza, że nie można zrobić dobrego zdjęcia. W czasie realizacji usług detektywistycznych często pracujemy wobec zjawisk dynamicznych i w nieprzewidywalnym środowisku. – Detektyw nie miał szczęścia! – pada po zakończonej realizacji, bo nawet najlepsze przygotowanie i sprzęt z najwyższej półki są niczym wobec przypadku lub jeśli zabraknie odrobiny szczęścia.

Nie można jednak liczyć na prawidłowe dokumentowanie obserwowanych osób, miejsc i dotyczących ich zdarzeń, jeśli nie zna się nawet ogólnych zasad działania swojego głównego narzędzia pracy, czyli aparatu fotograficznego. Dla części detektywów nawet podstawowe pojęcia przesłony, czasu naświetlania lub ISO są niejasne. Jak więc mamy rozmawiać o bardziej zaawansowanych tematach?

Zanim zdecydujesz się na wybór detektywa poproś go, żeby opowiedział o stosowanym sprzęcie. Poczujesz czy masz przed sobą detektywa, który wie o czym mówi. Niestety wciąż zdarzają się osoby, które jedyne co potrafią w temacie fotografii to powiedzieć na koniec zlecenia – Panie, to była dosłownie chwila! Ja to się cieszę, że mamy cokolwiek – słynne stwierdzenie pozwalające ukryć własną niekompetencję lub braki w przygotowaniu.

Fotografia Detektywistyczna

 

Fotografia detektywistyczna w zależności od obszaru nawiązuje do wyzwań znanych z fotografii ulicznej i sportowej. Poruszamy się również na pograniczu fotoreportażu. Korzystamy z doświadczeń fotografii nocnej i kryminalistycznej oraz fotografii tajnej, w sposób nieodzowny oczywiście. Dla prawidłowej pracy detektywa z aparatem potrzeba znajomości podstaw teoretycznych fotografii.

Taką podstawową książką o fotografii dla detektywów moim zdaniem jest Covert Imagery Photography & Video Petera Jenkinsa, uznanego brytyjskiego detektywa i szkoleniowca. To właściwie publikacja przekrojowa, w sposób przystępny przechodząca przez wszystkie aspekty pracy detektywa z aparatem i materiałem fotograficznym. Zdecydowanie przydatna pozycja, dla większości osób będzie wystarczająca.

Uzupełnieniem książki Petera są The Street Photographer’s Manual Davida Gibsona oraz Magnum Contact Sheets. Pierwsza z nich nie skupia się na technicznej stronie fotografii, poświęcona jest bardziej wymiarowi artystycznemu i kreatywności. Druga w jeszcze mniejszym stopniu dotyczy parametrów technicznych. To praca zbiorowa pod redakcją Kristen Lubben, niesamowite kompendium, studium procesu, pomocne przy nauce wybieraniu kadrów. Lektura tych dwóch dodatkowych książek pozwala, w mojej ocenie, wyjść detektywom i fotografii detektywistycznej trochę dalej niż wybór zdjęć dla Klienta oparty o „rozpoznawalność twarzy fotografowanej osoby”.

Dla początkujących dobrą okazją do budowy podstaw warsztatu są kursy fotografii, często organizowane w domach kultury. Warto również zwrócić uwagę na oferty Akademii Fotografii prowadzonych przez producentów sprzętu. Często oferują ciekawe kursy dla zaawansowanych m.in. poświęcone fotografii sportowej, nocnej lub zamrażaniu ruchu. Nic jednak nie zastąpi samodzielnych ćwiczeń – do których oczywiście gorąco zachęcam. Nie mogą się one odbywać w czasie realizacji zleceń. Weź aparat i wyjdź na miasto robić zdjęcia. Im więcej prób na sucho, tym mniej wpadek podczas pracy.