Podrobione towary generują polskim firmom rocznie ponad 11 miliardów zł strat

Podrobione towary generują polskim firmom rocznie ponad 11 miliardów zł strat

Straty polskich firm powodowane przez podrobione towary przekraczają 11,4 mld złotych. To 12 proc. całej sprzedaży w sprawdzonych przez unijny urząd sektorach gospodarki – wskazują na podstawie raportu Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), dziennikarze Patryk Słowik i Jakub Styczyński z Dziennika Gazety Prawnej.

Raport EUIPO powstał w wyniku badania prowadzonego przez ostatnie 5 lat w 13 sektorach uznanych przez Urząd za podatne na naruszenia praw własności intelektualnej. Pośród sektorów, które przynosiły największe straty w Polsce wymienia się: środki farmaceutyczne, odzież, wina i wyroby spirytusowe, kosmetyki i środki higieny osobistej oraz smartfony.

Podrobione towary

EUIPO wskazuje w raporcie, że roczna utrata zysków ze sprzedaży wyniosła 11 427 milionów zł, czyli 11,8 proc. wartości całej sprzedaży. Jednak dla wszystkich krajów Unii Europejskiej wartość ta wyniosła 7,5 proc. W niektórych sektorach straty osiągane w Polsce wynoszą blisko 100 proc. średniej dla UE.

EUIPO wskazuje w raporcie tylko koszty bezpośrednie. Rzeczywiste straty generowane przez podrobione produkty są zdecydowanie wyższe. Należy pamiętać również, że wartości w raporcie EUIPO są szacunkowe i dotyczą tylko części branż. W rzeczywistości zagrożonych obszarów jest więcej. Podrobić można większość produktów. Wszystko zależy od popytu i kreatywności sprawców. Nasi detektywi podczas realizowanych zleceń spotykali jako podrobione towary m.in. granulaty tworzyw sztucznych, odzież, kosmetyki czy nawozy, a nawet żywność.

Podrobione towary w internecie

Tropienie podrabianych produktów, to syzyfowa praca dla organów ścigania oraz agencji detektywistycznych. Wpływają na to zarówno rozwój technologii, świadomość sprawców, jak i różnorodność kanałów dystrybucji. Obrót podrobionymi towarami, na pierwszym etapie, odbywa się często w internecie. Kupują tam nie tylko konsumenci, ale również przedsiębiorcy. Część z nich nie ma świadomości, że kupuje podrobiony towar np. ubrania, kosmetyki czy zabawki. Finalnie produkty trafiają do sklepów, nawet znanych galerii handlowych, a stamtąd to niczego nieświadomych klientów.

Korzystanie przez sprawców z internetu utrudnia organom ścigania rozpoznawanie i procesowe dokumentowanie działań sprawców. Zwłaszcza gdy zachowują rygorystyczne zasady bezpieczeństwa. Jednak z drugiej strony pozwala na automatyzację części procesów i rozpoznawanie oraz łączenie pozornie rozproszonych działań. W toku pracy nad sprawami związanymi z własnością intelektualną oraz ochroną marki udało się wypracować narzędzia, które w czasie rzeczywistym informują, że podrobione towary pojawiły się “na rynku”.

Detektywi, policja czy Krajowa Administracja Skarbowa często za przeciwników mają prawdziwych profesjonalistów, grupy o rozbudowanej strukturze i środkach. Według danych CBŚ w 2017 r., aktywność ekonomiczną prowadziło 305 grup. Natomiast działalność multiprzestępczą (kryminalną, narkotykową i/lub ekonomiczną) wykazywało 81 grup zorganizowanych. Motywacją dla zorganizowanych grup przestępczych, które decydują się na wejście w podróbki, jest wysoki zwrot z inwestycji. Nie bez znaczenia jest pewna opieszałość organów ścigania w stosunku do przestępczości gospodarczej, niski stopień stygmatyzacji społecznej i najważniejsze – stosunkowo łagodne kary.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, EUIPO, Własne. Fot. EUIPO